.na lewą stronę

Photo by Pixabay on Pexels.com


kiedy zasypiamy staramy się odpowiedzieć na kilka nurtujących nas pytań. jak było? jak to wszystko się stało? czy dobrze wypadliśmy? czy jutro przyniesie chwilę wytchnienia? takie podsumowanie dnia.
..wpadamy w pułapkę własnych myśli. zaczynamy całkiem twórczy proces zamartwiania się tym.. co przeminęło. na co nie mamy już wpływu. co przestało nas dotyczyć. przynajmniej na pozór.
potrzebujemy drogowskazów, jasnych wytycznych pozwalających nam wejść w kolejny dzień.. 
stoimy na środku pokoju z bagażem wczorajszych doświadczeń. błądzimy szukając po omacku rozwiązania na wszystko.
i co nas tak naprawdę obchodzi ..zdanie innych ludzi. czy warto od niego uzależniać kolejne godziny, dni, miesiące.. czy warto poświęcać im całe lata. 

samokrytyka to mimo wszystko dobra rzecz.
w końcu pozwala nam zrobić coś samodzielnie. iść przed siebie. wywrócić sumienie ..na lewą stronę. 

.pokolenia

młodzi piszą wiersze
jakby chcieli starym udowodnić
że już dorośli

dziwne to wszystko
takie nowe, jakby niepełne
trochę puste
..niewdzięczne

widzę dno 
naszych relacji
dostrzegam pewne różnice
międzypokoleniowe

Ty Jezu
na co patrzysz
gdy wieszają Cię przy drodze?

m.BC