w życiu układa się całkiem różnie. bywają dni, gdy zaplanowane czynności przeradzają się w wykonane zadania. nie obędzie się też bez chwil zwątpienia. rezygnacji. utraty wiary i nadziei w powodzenie długo wyczekiwanych rezultatów.
towarzyszy nam nieoparte wrażenie, że tam na górze trwa proces sterowania. kierowania niewidocznym dla nas ruchem. zupełnie niepojęte. przy takiej ilości danych. miejsc. przy takiej ilości.. ludzi. a jednak. coś się dzieje. tu. teraz. później. coś się stanie też jutro.
ale my postanowiliśmy na przekór wszystkiemu zatrzymać się jeszcze na tym co było wczoraj. rozpamiętujemy. rozdrapujemy stare rany. i wbrew całemu światu żyjemy w przekonaniu, że wczorajsze niepowodzenia przekreślają dzisiejsze starania o zmianę. mamy swój nowy początek z całkiem starym podejściem do rzeczy przemijających.
więc nawet jeśli google przewiduje prawo do bycia zapomnianym.. dlaczego ty nie potrafisz o tym co wczoraj tak po prostu ..zapomnieć?