.coś pozytywnego

Photo by Ilya Kovalchuk on Pexels.com

nie da się zaplanować całego życia. przynajmniej nie tak od razu. narzucić otaczającej nas materii by funkcjonowała w ściśle określony sposób ..najlepiej zgodnie z naszymi oczekiwaniami i żeby to wszystko jeszcze zmieściło się na kartach kalendarza. to by było już coś ..zamiast wersji demo jakieś całkiem dobre rozszerzenie.

i gdy każdy ma własne podejście do spraw doczesnych, gdy wolność wymyka się spod wszelkiej kontroli ..trzeba się niekiedy dostosować. wpasować. żyć pośród innych ludzi jakby to całe życie było wysublimowaną grą ..tylko bez możliwości zapisu, bez pobierania zawartości i w końcu bez możliwości restartu.

nikt nie powiedział, że nie można próbować zmieniać zasad ..można też tylko obserwować.
z tylnego siedzenia, ukradkiem, bez większych zachwytów. po co komplikować i tak już zbyt pogmatwane kreacje rzeczywistości. można przecież grać w planszówki. mniejsze ryzyko, satysfakcja porównywalna.

więc życie składa się z wyzwań na miarę naszych możliwości. a wszystko po to by znaleźć w każdym dniu ..coś pozytywnego.