.dobry uczynek

Photo by Plato Terentev on Pexels.com

to co przytrafiło się niektórym z nas jest ciężkie do wytłumaczenia. czy można tak na własne życzenie stać się osobą bezdomną, bezrobotną, bez.. szans i nadziei na lepsze jutro.. czy można tak całkiem zwyczajnie, z dnia na dzień, przestać wierzyć w zmianę dotychczasowego losu i paradoksalnie dostosować się do tu i teraz.
i czy w ogóle podział dóbr podstawowych polegał na dobrowolności będąc jednocześnie kwestią ..przemyślanego wyboru.
nierówności społeczne zaczynają nam doskwierać tylko gdy je dostrzegamy. gdy jesteśmy świadomi ich istnienia ..obok nas. 
wzbudzanie w sobie uczuć wyższych nie zawsze przychodzi z łatwością.
więc staramy się zamykać oczy. idąc ulicą, mijając ludzkie problemy, rozmawiać częściej przez telefon na tematy błahe o sprawach nieistotnych. ignorować. wymazywać z pamięci obrazy pospiesznie zostawianego za plecami głodu, nędzy, biedy, bezradności. cudzych utarczek z losem.. raz w roku, w okresie świątecznym, dzieląc się nadwyżką jedzenia w przydrożnej lodówce. robiąc ..dobry uczynek.