.wątpliwości

Photo by Tanino on Pexels.com

planujemy. organizujemy. piszemy w głowach scenariusze zdarzeń. podejmujemy wyzwanie panowania nad własnym życiem i związanym z nim procesem podejmowania decyzji.
i choć nie do końca rozumiemy jeszcze jak wielki ciężar niesie ze sobą odpowiedzialność, ignorując możliwe konsekwencje, brniemy w to wszystko czego się bezwiednie podjęliśmy.
i mimo tych wszystkich starań, mozolnie przygotowywanych dróg ucieczki ..stoimy w miejscu. o milimetr nie przesuwając naszych myśli.
więc tak.. poświęcamy czas by życie nas zaskakiwało nazbyt często.
jakby czas, który upłynął na pokonywaniu własnych słabości i potencjalnych trudności, nie miał tak naprawdę dla nas większego znaczenia.
pozwalamy sytuacjom się zdarzyć, życiu żyć ..własnym życiem, ludziom odchodzić bez pożegnania. tracimy kontrolę udając, że to stan którym w każdej chwili możemy zarządzać po swojemu.
ucząc się jak zamykać za sobą drzwi nie zatrzaskując ich przed oczami drugiego człowieka, pozwólmy sobie na własne ..wątpliwości.