.szczęście

Photo by Israyosoy S. on Pexels.com

spacery bywają pouczającymi wędrówkami. zwalniamy tempo, przyglądamy się witrynom sklepowym, zachowaniom przechodniów. zaczynamy dostrzegać otaczające nas elementy infrastruktury. niby nic niezwykłego. codziennie te same ścieżki przemierzane do pracy. a jednak czujemy się jakoś inaczej. jakby ktoś dodał nam powietrza, sił, jakby pomógł nam spojrzeć na nas samych w zupełnie odmienny sposób. 
pełni dystansu do świata próbujemy zbliżyć się do własnych emocji. 
i nagle zauważamy, że my też je posiadamy choć nie zawsze umiemy je rozpoznać i poprawnie nazwać. 
więc zastygamy w tym stanie niepewności, od czasu do czasu przejawiając zdumienie niezwykłością dostrzeganą w rutynie, patrzeniem na świat z perspektywy.
tak.. zrozumienie pozornej inności przychodzi powoli. 
zupełnie jak nasza otwartość na zmiany.
więc zaczynamy od nowa życie. tym razem to prawdziwe. 
robimy kolejne kroki. niekoniecznie przed siebie. oceniając to wszystko w czym dotychczas tkwiliśmy z przymrużeniem oka. pozytywnie miarkując krytyczne komentarze ..obce mniemanie o prawdziwym szczęściu.