gdy przytłacza nas codzienność.. z czasem zaczynamy powątpiewać w sens istnienia. nikt nie mówił, że wszystko będzie łatwe. że jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność, a napotkane przeciwności losu po prostu przeminą. nie da się tego gdzieś przeczytać, przećwiczyć. nie możemy się skutecznie nauczyć jak sobie radzić w każdej życiowej sytuacji. nikt nawet nie starał się nam tego obiecać.
a jednak wciąż się oszukujemy. kładziemy na szali rzeczywistość i oczekiwania. kto wie, co przyniesie nowy dzień. może nas jeszcze czymś zaskoczy. na to w sumie liczymy.
niezależnie od efektu, oczekiwanie na zmianę dotychczasowego stanu ..bywa zmianą samą w sobie.
więc tak. zdobywamy doświadczenie na wyboistych drogach, w chwilach spokoju, w momentach rozczarowań. podsumowujemy życie kreśląc na kartce niezgrabne kształty wyrażające bliżej nieznane emocje. staramy się tym razem wziąć z życia więcej, bardziej, inaczej. dokonać postępu, na który uprzednio brakowało nam odwagi.
z każdym przeżytym inaczej dniem zadajemy sobie pytanie, czy było warto tyle czekać ..podświadomie czując, że upływ czasu odcisnął na nas swoje piętno, a pewnych wydarzeń nie da się już cofnąć wzbudzając w sobie jedynie ..rachunek sumienia.
.rachunek sumienia
Zdju0119cie autorstwa Craig Dennis na Pexels.com