.ekspozycja

Zdju0119cie autorstwa Francesco Ungaro na Pexels.com

podtrzymywanie relacji międzyludzkich jest częścią procesu obcowania z otaczającą nas rzeczywistością. przestrzeń, zarezerwowana dla drugiego człowieka, bywa dobrem luksusowym. nie każdego stać na bycie sobą w obecności innych. a jeśli to co mamy tylko dla nas bywa kompromisem między tym co poświęcamy dla kogoś ..a własnym poczuciem wartości? i czy naprawdę potrzebujemy takich znajomości? ostatecznie by przejść przez życie zależy nam na pewności, że to co wybieramy, na co stawiamy, jest czymś tego wartym.

gdy nadchodzi czas niepewności, nieliczni zdają sobie sprawę, że samotność jest nam niejako dedykowana. wpisana w postrzeganie świata przez pryzmat tego co nadejdzie. mówi się, że jest dobrze ..jak jest dobrze. więc co się stało z nami? czy potrafimy jeszcze odróżnić to co nam daje wsparcie ..od tego, co stanowi dla nas jedynie obciążenie.. i czy to wszystko nie jest jedynie przecenionym oczekiwaniem na wyciągniętą do pomocy dłoń?

ostatecznie zdajemy sobie sprawę z podatności na dążenie do stania się częścią jakiegoś zespołu, grupy, instytucji ..wszystkiego, co da się przeliczyć na związki i relacje z wyliczonym kosztem ekspozycji na to co proponuje nam dziś świat.