.roz[mowa]

Zdju0119cie autorstwa Soner Arkan na Pexels.com

to całkiem ciekawe, co potrafi ludzi zainspirować do działania. codziennie podsłuchane rozmowy napędzają tryby życia. słowa w komunikacji miejskiej.. w drodze do pracy i te pospieszne wypowiadane na ulicy. tak.. nieznani sobie ludzie opowiadają historie docierające do uszu całego świata. powtarzane z różną częstotliwością, obiegające glob, istniejące by trafić na podatny grunt. jakby rozmówcy chcieli podzielić słowa między tych, co uważnie słuchają i tych, co słysząc ..nic z nimi nie zrobią.
czasem wystarczy obecność. ten stan pozwalający na zrzucenie ciężaru ukrytego głęboko pod płaszczem pozornego szczęścia. 
bezproblemowe życie raczej nie istnieje, a jednak łudzimy się, że ulgę przynoszą słowa wykrzyczane przed siebie, gdy te niewypowiedziane powoli niszczą nas od środka. 
dążenie by ktoś usłyszał nasz głos z czasem staje się prawdziwą obsesją. bezsensowną walką o uwagę i zaufanie.
i ..mimo że czekamy na odpowiedzi, te nie zawsze są nam przeznaczone. 
ostatecznie umiejętność pogodzenia się z niepotrzebną nam cudzą interpretacją zdarzeń przychodzi z czasem.
nagle łączy i dzieli brak słów. gdy cały świat obnaża prawdę, której tak naprawdę ..nigdy o nas nie pozna.