.nieoczekiwany początek

trwa już 13 lat. ogłoszenie w gazecie wydrukowane na szarym papierze stało się przyczynkiem do odkrycia pasji, która przejawia się nagle pojawiającym się natchnieniem do opisania otaczającej nas przestrzeni i wypełniających ją ludzi. i tak każdego dnia. zainspirowałam się ludźmi.. ulicami.. relacjami.. pokłosiem pozostaje żonglerka liter – gra słowem.. zabawa znaczeniami skrywanymi przez codzienność.. a to wszystko na papierze.

drogi czytelniku – spójrz ile wokół się dzieje, ile tajemnic skrywają przechodnie.. chodnikowe relacje pełne niedostrzeganych emocji potrafią zmienić punkt widzenia.. a nawet jeśli masz szczęście – potrafią wywrócić go do gry nogami.. zmienić świat.

przedmiotem mojej pasji stały się słowa. Te, które mają największą moc to te same tak niedbale przez nas wypowiadane.. bez zastanowienia. każdego dnia.