stwarza nowe możliwości. pierwszym noworocznym planem było założenie tej strony, która stała się pokłosiem niegdyś prowadzonego bloga zawierającego poetyckie dokonania. świat jednak poszedł dalej, zabrakło konsekwencji.. a może czasu? na dodawanie kolejnych wpisów. życie bywa przereklamowane, zwłaszcza dorosłe – rachunki same nie chcą się płacić, ilość obowiązków potrafi przytłoczyć najlepiej zorganizowana osobę. czas płynie. przybywa lat.. a wraz z nimi także doświadczeń. dzisiaj symbolicznie znajdujemy się na rozstaju dróg – możemy iść dalej lub zrobić krok wstecz. każdy jednak ma swoje znaczenie. powroty nie zawsze oznaczają coś złego, czasem jest to podróż po wspomniane doświadczenia i nauka na własnych błędach. nieważne więc, w którą stronę zmierzasz – ważne.. że nie stoisz w miejscu.
zwykło się mówić, że czasem najlepszym planem jest.. brak planu. dajmy ponieść się życiu. pozwólmy się zaskoczyć lub zaplanujemy wszystko ze szczegółami. tymczasem kupiłam journal i.. nie zawaham się go użyć.
W Nowym Roku wszystkim czytelnikom życzę, oprócz zdrowia, które obecnie zyskało na wartości w trakcie pandemii Covid-19 i zdaje się, że nawet tak często powtarzane życzenie nie stanie się mimo wszystko ogólnoświatowym wyświechtanym dobrem.., odwagi i świadomości, że zawsze.. niezależnie od momentu w jakim obecnie się znajdujemy, można zacząć wszystko od nowa.